Polki, jak chyba każde kobiety na świecie, uwielbiają odwiedzać salony jubilerskie. Wszelkiego rodzaju błyskotki ze złota, srebra czy z kamieniami szlachetnymi, są z roku na rok coraz bardziej rozchwytywane przez nasze panie. Jednakże jest w tym biżuteryjnym szale jedna rzecz zmienna. W porównaniu z latami ubiegłymi, polskie gusta w tej kwestii wyraźnie się zmieniły. Polski dawniej gustowały w wielkiej i masywnej biżuterii. Dziś na topie są małe i wyważone ozdoby, które mają stanowić dodatek do kreacji, a nie jej główny akcent. Można z całą pewnością stwierdzić, że stawiamy na jakość, a nie na ilość. O ile jeszcze pięć lat temu najchętniej kupowało się w naszym kraju wyroby ze złota, tak teraz doceniamy srebro i bursztyny. W tej ostatniej kwestii wychodzimy na czoło światowej awangardy, bowiem moda na jantar narodziła się właśnie w naszym kraju. Dziś polubiły go panie na całym świecie, a największe z tego korzyści mają nasi jubilerzy, projektanci i osoby żyjące z pozyskiwania tego minerału. Na szyjach naszych żon i dziewczyn coraz częściej możemy zobaczyć ozdoby wyraźnie różniące się wzornictwem od trendów światowych. Powoli wyrabia się w nas poczucie odrębności, przynajmniej w biżuterii złotej. [...]
Fakt, że polskie sklepy są zalewane towarami z Chin, nikogo już nie dziwi. Dotyczyło to najczęściej zabawek, ubrań czy elektroniki, a z podobnym problemem boryka się cała Europa. Chińczycy jednak zaczęli ekspansję również w sektorze jubilerskim, a dokładniej w biżuterii, jaka pojawia się w naszych salonach. Na dzień dzisiejszy co czwarta ozdoba wykonana ze złota lub srebra, ma rodowód azjatycki. Nabywców cieszy niepowtarzalny wygląd biżuterii, która cieszy oko swoimi orientalnymi motywami, jakże różniącymi się od polskiego czy europejskiego wzornictwa. Jednakże należy też zwrócić uwagę na niską jakość takich wyrobów, których niezaprzeczalnym atutem jest jednak niska cena. Biżuteria taka dość często po roku użytkowania rozsypuje się a osadzone w niej kamienie szlachetne wylatują z mocować i oprawek. Innym problemem jest niska jakość stopów złota i srebra, z jakich korzystają chińscy jubilerzy. Często okazuje się, że wzorzec próby złota jest zawyżony i tak naprawdę klient płaci za coś, co jest warte jeszcze mniej. Biżuteria chińska nie może jednak być oceniana tylko z pryzmatu masowych podróbek, jakie pojawiają się na naszych rynkach. Tradycyjna chińska sztuka zdobnicza opiera się na kamieniach szlachetnych, takich jak topaz. [...]
W branżowej prasie można przeczytać, że znana polska firma, działająca od kilku pokoleń na rynku jubilerskim, przejęła sieć salonów z tej samej branży. Jest to już kolejna fuzja z udziałem tej firmy, która od kilkunastu lat ciągle powiększa swój udział na polskim rynku jubilerskim. Firma zasłynęła dziesięć lat temu, kiedy w jej salonach można byo kupić autorską kolekcję biżuterii. Szybko ochrzczono ją przez fachowców mianem rodzimej, czyli polskiej. Autorzy tej kolekcji korzystali dość odważnie ze wzornictwa, stylizowanego na dawną polską biżuterię, wraz z motywami narodowymi. Biżuteria taka szybko znalazła wielu kupców, a firma ogólnopolskie uznanie. Dziś w sprzedaży jest jednocześnie kilkanaście kolekcji a udział firmy w całym rynku stanowi ponad jedną trzecią. Biżuteria ta cały czas stanowi unikatowe połączenie nowoczesności z pewną dozą historii i nawiązaniem do naszej przeszłości. Polki, jak się okazało, wcale nie stronią od biżuterii masywnej i z dala pokazującej swoją masywność i określającej zamożność jej właścicielki. Takie zamiłowanie było w naszym kraju widoczne od mniej więcej trzydziestu lat i stało się polskim znakiem szczególnym, rozpoznawalnym nawet poza naszymi granicami. Na nasz rynek biżuterii weszło dotychczas kilkanaście firm zagranicznych, [...]
Jeden z najlepszych współczesnych brytyjskich aktorów, postanowił zrealizować swoje odwieczne marzenie. Okazało się, że było nim projektowanie własnej biżuterii. Takie wyznanie jest zapewne dla większości zaskoczeniem, ale zdobywca ubiegłorocznego Oscara postanowił iść za ciosem. W zeszłym tygodniu w sieciach sklepów z biżuterią i wyrobami ze złota i srebra, pojawiła się pierwsza kolekcja artysty. Widać od razu, że ulubionym materiałem tego projektanta jest srebro i że często korzysta z motywów gangsterskich. Duże łańcuchy i wielkie sygnety dla wielu są oznaką kiczu, ale w pierwszy dzień sprzedaży sprzedano biżuterię o łącznej wartości ponad osiemnastu milionów funtów. Jest to zaskoczeniem dla analityków, ale co więcej również dla samego artysty. W wywiadzie zapowiedział, że niedługo pojawi się kolejna jego kolekcja biżuterii. Ma to być tym razem połączenie złota i kamieni szlachetnych. Aktor zapowiada, że zobaczymy udane połączenie wpływów sztuki arabskiej wraz z akcentami współczesnej Ameryki. Panie ucieszy fakt, że w odróżnieniu od pierwotnej kolekcji, teraz aktor skupił się głównie na nich. [...]
Warszawski sąd ma do rozstrzygnięcia naprawdę nietypową sprawę. Poszkodowaną czuje się jedna z klientek zakładu jubilerskiego w stolicy. Oddała ona pół roku temu do przerobienia komplet kolczyków i łańcuszek. Zamiar był taki, aby wszystko to razem zamienić na jeden naszyjnik. Biorąc pod uwagę ile ważyła cała biżuteria, końcowy efekt miał być imponujący. Tymczasem po odebraniu naszyjnika, klientka stwierdziła, że biżuteria ta nie odpowiada jej oczekiwaniom. Po prostu stwierdziła, ze jest ogólnie mówiąc, brzydka. Oczywistym dla rozczarowanej klientki było żądanie od jubilera, aby ten zwrócił jej pieniądze za zmarnowany surowiec. Oprócz tego, zażądała pół miliona złotych odkodowania za straty moralne. Jubiler broni się, mówiąc, że podczas półrocznych prac nad nowym naszyjnikiem, niejednokrotnie pokazywał efekty swojej pracy klientce i ta ani razu nie wniosła nawet najmniejszych zastrzeżeń. Na pytanie sądu o ten fakt, kobieta stwierdziła, ze pokazywano jej zupełnie coś innego. Pikanterii dodaje sprawie fakt, że nie chodzi tu tylko o pieniądze, jakie miałby zapłacić jubiler, ale o coś znacznie większego i bardziej drogocennego. Chodzi mianowicie o reputację. W branży jubilerskiej jest ona podstawą działania i trzeba na nią zapracować sobie długimi latami. [...]
Każda kobieta czuje się pewniej, mając na sobie jakąkolwiek biżuterię. Zazwyczaj, na co dzień jest to skromny łańcuszek i kolczyki, najczęściej złote lub srebrne. Jednakże od święta zakłada się coś bardziej kosztownego. Wtedy taka pewność zamienia się w niepewność, czy nam ktoś nie zerwie drogiego naszyjnika, kolczyków czy też nie uszkodzimy biżuterii w tańcu. Problem urasta do naprawdę kolosalnych wymiarów, jeżeli chodzi o biżuterię wartą fortunę. W takich przypadkach warto zastanowić się nad wykupieniem w towarzystwach ubezpieczeniowych odpowiedniej polisy. Może ona pokryć zarówno koszty reperacji jak i utraty drogocennej ozdoby. Poza tym przechowywanie takich kosztowności na co dzień w domu też nie jest rozsądne i na pewno bezpieczne. Mamy wtedy do wyboru przechowywanie ich w banku lub w domowym sejfie. Ubezpieczenie pokryć może również ewentualne klęski, jak pożar czy powódź, które mogłyby również narazić naszą biżuterię na jakąkolwiek szkodę. Oczywiście takie zabezpieczenie nie jest tanie. Może się zamknąć coroczną sumą kilkuset tysięcy euro, a nawet jeszcze wyższą. Jednakże mówimy tu o przypadkach, kiedy to ubezpieczane precjoza warte są miliony. Jak widać, posiadanie takich kosztowności, [...]
Biżuteria jak zapewne każdy z nas się domyśla, towarzyszyła człowiekowi od zarania dziejów. W przypadku ziem polskich, pierwsze opisy ozdób na szyi władcy, można zobaczyć już w opisach, jakie powstały ponad tysiąc lat temu. Z biegiem czasu biżuteria nabierała cech nie tylko ozdobnych, ale także i dodawała majestatu. Ktoś, kogo było stać na zapewnienie sobie biżuterii, która byłą przecież bardzo droga, nabierał uznania wśród ludzi, którzy go w takim przybraniu widzieli. Z upływem lat poszczególne elementy biżuterii stawały się oficjalnymi insygniami i oznakami władzy. Król nosił pierścień a na szyi miał ozdobny naszyjnik. Poza tym ozdoba głowy, czyli korona, stawała się świętością. Nie mniej było z dostojnikami kościelnymi. Całowanie przez wiernych biskupa w sygnet był oznaką czci oraz pozycji osoby duchownej w ówczesnym świecie. W czasach bardziej już nam współczesnych, czyli około trzystu lat temu, zaczęto nadawać osobom szczególnie zasłużonym ordery i odznaczenia. Miały one postać przypinanej do piersi ozdobnej biżuterii. Nierzadko była ona wysadzana drogocennymi kamieniami, co miało dodać odznaczeniu dodatkowego splendoru. Dziś większość z tych ozdób nie spotyka się, lub zachowały się one w zmienionej formie. [...]
Jak co roku, po raz osiemdziesiąty w Brukseli odbyły się targi jubilerskie. Ta największa i najstarsza tego typu impreza w Europie, od lat wyznacza trendy i modę, jaka ma obowiązywać w biżuterii na najbliższy rok. Tym razem najlepsi kreatorzy jubilerskiej mody postawili na bursztyn. To dla naszego kraju dobra wiadomość, bowiem ponad trzydzieści procent tego minerału wydobywa się na polskich plażach. Wizjonerzy połączyli ze sobą brązowy bursztyn z wieloma odcieniami złota. W efekcie daje to nam ciekawe połączenie dwóch zupełnie odmiennych minerałów, ale o podobnych kolorach. Panie będą mogły w tym roku przebierać w wielu rodzajach naszyjników, bowiem to właśnie ten element biżuterii ma być najbardziej wyeksponowany. Oczywiście i w tym przypadku można wykorzystać jantar, który bardzo łatwo poddaje się obróbce i jest wdzięcznym materiałem na tego typu ozdoby. Belgijscy i rosyjscy jubilerzy, uznawani od wielu już lat za mistrzów w swojej sztuce, przedstawili na targach wiele ciekawych propozycji, dotyczących właśnie naszyjników. Szczególne zaciekawienie wzbudziło połączenie bursztynu i jasnego złota. Minerał został oprawiony w złotą ramkę, niczym diament na kolii czy dużym naszyjniku. Widać tu wyraźnie pewne wpływy z lat sześćdziesiątych, [...]
W zeszłym tygodniu w Warszawie zadebiutował pierwszy dom aukcyjny, który specjalizować się ma w sprzedaży biżuterii. Dotychczas ten segment na rynku aukcyjnym uważany był za zbyt mały, aby stworzyć wyspecjalizowaną firmę. Okazało się, że było to mylne twierdzenie. Powstała niedawno firma ma typowo polski kapitał założycielski i według pierwotnych planów, już za dwa lata ma przynosić pierwsze zyski. Być może impulsem do założenia takiego domu aukcyjnego jest fakt, że w polskich domach przechowuje się biżuterię, na wykonanie której przeznaczono trzy tony złota. Wartość ich jest trudna do oszacowania, bowiem wiele z nich ma ponad sto lat i ocenia się je raczej jako pamiątkę rodzinną czy eksponat zabytkowy. Jednakże nie zmienia to faktu, że Polacy rocznie wydają ponad sto milionów złotych na kupno starej biżuterii, która zalega w naszych domach od pokoleń. Jak na razie najwięcej na rynku jest ozdobnych, pozłacanych naszyjników oraz srebrnej zastawy stołowej. Rekordową cenę uzyskano niedawno za komplet kolczyków wykonanych ze złota, oraz oprawionych w dwa brylanty. Nabywca musiał zapłacić ponad osiem milionów złotych, co pozostaje od trzech lat niepobitym rekordem. Na pierwszej aukcji wystawiono na sprzedaż ponad osiemnaście egzemplarzy biżuterii. [...]
Na polskiej liście zawodów wyjątkowych i unikalnych, można zamieścić ogłoszenie, jakie niedawno ukazało się w branżowym czasopiśmie, na temat branży jubilerskiej. Poszukiwano specjalisty do szlifowania diamentów. Okazuje się, że w naszym kraju tym fachem zajmuje się niewielu jubilerów. Nauka tej umiejętności odbywa się w Belgii i jest niezwykle droga. Jednakże biżuteria, wychodząca z ręki takiego eksperta, zawładnie z pewnością sercem każdej kobiety. To właśnie absolwenci jednej z ośmiu brukselskich szkół jubilerskich uważani są za elitę wśród przedstawicieli tego zawodu. Najlepsi zarabiają rocznie kilka milionów euro i nie muszą się martwić o pracę. Przykładem jest pewien szlifierz, który zamienił diament w prawdziwe arcydzieło. Pomimo, że po oszlifowaniu ważył on tylko jedną czwartą pierwotnej wagi, to jego wartość na giełdzie biżuterii osiągnęła dwudziestokrotność surowego kamienia. Również Polacy doceniają prawdziwych artystów w tej branży. Rocznie w naszym kraju sprzedaje się kilkanaście sztuk biżuterii, która wyszła z rąk największych mistrzów w branży jubilerskiej. [...]








